niedziela, 24 lipca 2016

Od Rose do Maksa

Kiedy się obudziłam Maksa nie było już w łóżku. Westchnęłam smutno, a miałam nadzieję, że zobaczę go jak tylko się obudzę...Wstałam niechętnie z łóżka, było całkiem chłodno, więc ubrałam na siebie jeszcze bluzę. Nagle poczułam śliczny i kuszący zapach. Zeszłam po schodach na dół i i zobaczyłam, że Maks coś przygotowuje w kuchni...

Maks?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS