Kiedy się obudziłam Maksa nie było już w łóżku. Westchnęłam smutno, a miałam nadzieję, że zobaczę go jak tylko się obudzę...Wstałam niechętnie z łóżka, było całkiem chłodno, więc ubrałam na siebie jeszcze bluzę. Nagle poczułam śliczny i kuszący zapach. Zeszłam po schodach na dół i i zobaczyłam, że Maks coś przygotowuje w kuchni...
Maks?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz