sobota, 23 lipca 2016

Od Rose do Maksa

Zaśmiałam się.
- To muszę uważać, nie możesz się przecież spalić.
- Spokojnie, tak łatwo nie ulegnę spaleniu. -mrugnął.
Oparłam się na łokciu i pocałowałam go

Maks? <3

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS