Po krótkim czasie do sypialni wszedł Maks, niósł tackę z (jak się łatwo można domyśleć) śniadaniem.
- Smacznego, kochanie. -mrugnął do mnie.
- Dziękuję "Romeo". -bałam mu buziaka i zaczęliśmy jeść.
***
Po południu miałam być już u cioci.
Maks?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz