- Jak Ci się udało namówić ciotkę?
- Wzięłam ją na oczy -zaśmiałam się- Nie no, Kasper pomógł mi trochę. Wiesz chciał się mnie pozbyć, ale określił to bardziej łagodnie.
- Ach tak...to co uczcimy to jakoś? -uśmiechnął się szerzej.
- Co powiesz na park trampolin?
Maks? ^^
Brak komentarzy
Prześlij komentarz