czwartek, 21 lipca 2016

Od Rose do Maksa

Uśmiechnęłam się lekko, nie przestając go całować. Odwzajemniłam każdy jego pocałunek i zapominałam o wypadku, o Kasprze...myślami krążyłam tylko w okół mnie i Maksa...naszego namiętnego pocałunku.

Maks?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS