niedziela, 24 lipca 2016

Od Rose do Maksa

Całując Maksa, zaczęłam szukać ręką pilota. Gdy go znalazłam wyłączyłam telewizor, w pomieszczeniu zrobiło się ciemno, jedynie światło latarni wpadało ukradkiem, przez okno. Powoli przykryłam nas kołdrą i jeszcze raz pocałowałam chłopaka.
- Skoro w telewizji nie ma nic ciekawego -nie musiałam sprawdzać więcej kanałów, aby to wiedzieć- to co, idziemy spać? -oparłam głowę o jego obojczyk.

Maks? <3

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS