- Przepraszam?! Za co? To ja pozwoliłam mu się pocałować, nie przejęłam się Tobą, pozwoliłam Ci odejść...dałam mu się...pocałować... -zamknęłam oczy- To ja przepraszam. Przepraszam. Zrozumiem jeżeli nie chcesz mnie już znać.
Wstałam i spojrzałam na niego. Klęczał przede mną, myślał pewnie o tym co mu powiedziałam....
Maks?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz