sobota, 23 lipca 2016

Od Rose do Maksa

Uśmiechnęłam się delikatnie.
- A ja jeszcze dłużej.
Przymknęłam oczy, postanowiłam (pomimo bólu głowy) odprężyć się nieco. Co było całkiem łatwe, kiedy leżałam tak bardzo bardzo blisko Maksa.
***
Leżeliśmy tak do południa, oboje zgłodnieliśmy trochę. Poszliśmy do kuchni.

Maks? <3

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS