Wpatrywałam się w jego oczy, w głąb...jakbym czegoś zachłannie szukała.
- Ja...Kocham Cię, przepraszam.
Maks pokonał dzielące nas milimetry i pocałaował mnie. Pierwsza myśl o pacałunku, ochydny język Lukasam w mojej jamie ustnej, druga myśl...MAKS. Odwzajemniłam pocałunek.
Maks?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz