Przerwałam nasz pocałunek, odsuwając się od niego delikatnie.
- Jesteś rozpalony -położyłam dłoń na jago policzku, później na czole.
- Mówiłem, że to Twoja sprawka. -uśmiechnął się i znów pocałował.
Odwzajemniłam pocałunek, z chwilą bardziej namiętnie.
Maks? <3
Brak komentarzy
Prześlij komentarz