Odwzajemniłam gest, kładąc delikatnie dłoń na jego policzku. Po czym odsunęłam się, aby jescze raz mu to wyznać.
- Kocham Cię, Maks.
W odpowiedzi złączył nasze usta, całował bardziej namiętnie, można by rzec zachłannie. To również odwzajemniałam, po chwili przestaliśmy, aby nabrać powietrza i jeszcze raz się pocałowaliśmy.
Po kilkunastu namiętnych pocałunkach, zaczęliśmy w końcu oglądać telewizję. Nie było w sumie nic ciekawego, więc wróciliśmy do gestów, które nawet bardzo polubiłam (rol).
Maks? ;*
Brak komentarzy
Prześlij komentarz