Uśmiechnąłem się pod nosem czując, iż Rose po raz kolejny odwzajemniła pocałunek. Był on wyjątkowy. Każdy mój pocałunek z Rose jest wyjątkowy, ona jest wyjątkowa.
- Pójdziemy coś zjeść? - zaproponowałem.
Dyżur już skończyłem a jest tu bufet z pysznym jedzeniem. A jeśli co, możemy iść do jakiejś knapki czy coś.
Rose?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz