piątek, 22 lipca 2016

Od Maksa do Rose

Uśmiechnąłem się pod nosem czując, iż Rose po raz kolejny odwzajemniła pocałunek. Był on wyjątkowy. Każdy mój pocałunek z Rose jest wyjątkowy, ona jest wyjątkowa.
- Pójdziemy coś zjeść? - zaproponowałem.
Dyżur już skończyłem a jest tu bufet z pysznym jedzeniem. A jeśli co, możemy iść do jakiejś knapki czy coś.

Rose?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS