sobota, 23 lipca 2016

Od Maksa do Rose

Poszliśmy zamówić a później wraz z jedzeniem do stolika.
***
Kilka dni później, nad jeziorem miała być jakaś nieduża impreza. My z Rose, Lucasem i Kasprem postanowiliśmy zrobić swoją na mini jachcie, którego pożyczyliśmy od znajomego. Rose zapomniała spakować stroju, więc powiedziała że przyjedzie z Kasprem. My z Lucasem wszystko przygotowaliśmy. Ściągnąłem koszulkę zostając w samych kąpielówkach.

***
Po jakiś dziesięciu minutach na łódkę wszedł Kas, a więc była i Rose. Podszedłem do drabinek.
- No witam księżniczko, tęskniłem. - uśmiechnąłem się pomagając jej wejść.

Rose? <3

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS