***
Kilka dni później, nad jeziorem miała być jakaś nieduża impreza. My z Rose, Lucasem i Kasprem postanowiliśmy zrobić swoją na mini jachcie, którego pożyczyliśmy od znajomego. Rose zapomniała spakować stroju, więc powiedziała że przyjedzie z Kasprem. My z Lucasem wszystko przygotowaliśmy. Ściągnąłem koszulkę zostając w samych kąpielówkach.
***
Po jakiś dziesięciu minutach na łódkę wszedł Kas, a więc była i Rose. Podszedłem do drabinek.
- No witam księżniczko, tęskniłem. - uśmiechnąłem się pomagając jej wejść.
Rose? <3
Brak komentarzy
Prześlij komentarz